niedziela, 27 listopada 2016

własnoręcznie malowane kubki

Jeśli tak jak ja lubicie w wolnych chwilach zająć się choć trochę kreatywniejszymi zajęciami niż oglądanie TV, polecam zaopatrzeć się w pisaki do malowania porcelany, włączyć Waszą ulubioną muzykę i wykazać się swoją inwencją twóczą malując kubki, filiżanki czy też inne rzeczy wykonane z ceramiki, które po włożeniu do nagrzanego piekarnika nie ulegną pęknięciu. Własnoręcznie ozdobiony kubek może posłużyć jako upominek dla bliskiej osoby z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.




 Chcąc malować na porcelanie czy też ceramice musimy przygotować odpowiednie pisaki np. firmy Sharpie, które można dostać w większości sklepów z artykułami biurowymi, jeśli jednak macie z tym problem, polecam standardowo allegro. 
Po ozdobieniu kubka wkładamy go do nagrzanego piekarnika (160 stopni) na 30 minut, aby nasze dzieło było nie do zmycia. Moim ulubionym zimowym wzorem, a zarazem jednym z łatwiejszych jest bałwanek, w którym gorąca czekolada pita pod najcieplejszym kocem świata, gdy za oknem chłodno smakuje jeszcze lepiej :)  

niedziela, 20 listopada 2016

krem dyniowy na mleku kokosowym dla zapracowanych

Zima zbliża się wielkimi krokami, na dworze coraz chłodniej, a darów jesieni w sklepach coraz mniej! Korzystając z wolnej soboty udałam się na poszukiwania dyni, która 
niestety już nie jest tak łatwo dostępna, a szkoda bo ma sporo błonnika, jest niskokaloryczna, a częste spożywanie zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu żołądka, raka piersi i zapobiega miażdżycy. 

Ja najbardziej lubię dynię  w postaci rozgrzewającego błyskawicznego kremu z dodatkiem imbiru i mleka kokosowego, a zamiast pestek posypuję natką pietruszki, która świetnie przełamuje ostry smak imbiru. 

składniki:

- 1,5 obranej dyni
- puszka mleka kokosowego
- 1 cm korzenia imbiru
- 4 szklanki wody
- natka pietruszki
- sól, pieprz

sposób:

Dynię gotuję do miękkości w wodzie, dodaję pokrojony imbir, sól, pieprz, i gotuję na wolnym ogniu 10 minut, dolewam mleko kokosowe i miksuję na gładki krem. Na koniec przyprawiam do smaku, przelewam do miseczek i posypuję świeżą natką pietruszki.